Wiek: 55 Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 4 Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon Lip 05, 2010 8:56 pm Szkoła bez przemocy
Jakie jest Wasze zdanie na temat przemocy w szkole. Czy taka przemoc istnieje faktycznie, czy jest to tylko wymysł mediów? Może ten problem w ogóle nie występuje w Drawsku Pomorskim?
Moim zdanie w kazdej szkole jest przemoc,tylko nie w kazdej jest na wielka skale. Niektorzy uczniowie z drawskiego gimnazjum tez maja taki problem,wiem bo znam kilku i rozmawiajac z nimi nie powiedza nic rodzinie ani nauczyciela poniewaz sa pewni ze sami to zalatwia.
_________________ Badz soba bo na bycie kims szkoda zycia!!
.... rozmawiajac z nimi nie powiedza nic rodzinie ani nauczyciela poniewaz sa pewni ze sami to zalatwia.
I to jest błąd, potem są samobójstwa i inne podobne tragedie i okazuje się , że nikt nic nie wiedział a sprawca to był taki spokojny i grzeczny. Brak komunikacji między uczniami nauczycielami i rodzicami to jest powód tych nieszczęść. A zapytać dyrektora czy dyrektorki o przemoc w szkole: "Ależ skąd w Naszej szkole ten problem nie dotyczy" no i temat sie urywa. nic dodać nic ująć.
Jakie jest Wasze zdanie na temat przemocy w szkole. Czy taka przemoc istnieje faktycznie, czy jest to tylko wymysł mediów? Może ten problem w ogóle nie występuje w Drawsku Pomorskim?
Przemoc to wg.mnie jest bardzo szerokie pojęcie.Może To być np.podstawienie Komuś nogi jak również wymuszenie oddania np.pieniędzy.Henryk-sprecyzuj o jakiej przemocy piszesz i jakie media podają te info.
Pomógł: 1 raz Wiek: 13 Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 91 Skąd: Drawsko Pom/Szczecin
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 12:40 pm
Jako najmłodszy członek forum, i uczeń gimnazjum (z małej litery!) chyba najwięcej wiem na ten temat. Przemoc jest, oczywiście. I to coraz gorsza. gimnazujm (z małej litery ponownie! mimo znaku kropki! gardzę tą instytucją) jest kompletnym niewypałem. W nowym towarzystwie każdy chce sobie wyrobić pozycję i opinię wśród uczniów. Chodzę do szkoły rejonowej, jednak uwierzcie że to nie ma nic do tego. Prywatne gimnazjum jest nawet gorsze - rodzice płacą, rodzice żądza. Kilku kolegów którzy do nich poszli obecnie już spożywa alkohol i papierosy. Natomiast u mnie jest podobne, acz niektórzy kuszą się jeszcze na narkotyki. Czy nauczyciele wiedzą? mniej więcej orientują się kto pali, oprócz wychowawcy oczywiście. Uważam że poprzedni system był lepszy, a i też (wiem że jako dziecko powinienem myśleć odwrotnie) brak kar cielesnych tylko to zaostrzył. Dłuższa podstawówka, i liceum. Słyszałem że ludzie w liceum są inteligentniejsi, i dojrzalsi, a przy dłuższej szkole podstawowej nikt popisać się chciał już nie będzie, skoro i tak wszyscy znają prawdziwe oblicze sprzed kilku lat. Pozdrawiam.
_________________ Wiem że teraz bywam rzadko na forum, ale niestety teraz nie mam czasu,
zaczął się rok szkolny. Kiedy tylko znajdę chwilkę,
od razu wejdę na Drawskie Forum. Pozdrawiam.
Życie czasami daje nam mocnego kopa w tyłek.
Najważniejsze żeby wstać i iść dalej. Ja nie potrafię.
Ale zawsze mam kogoś kto mnie podnosi.
Pomógł: 1 raz Wiek: 13 Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 91 Skąd: Drawsko Pom/Szczecin
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 7:52 pm
Mam 13 lat, co już pisałem w innych tematach, i mam w profilu. Pozdrawiam!
Słuszna uwaga tygrysiczka , pozdrawiam jeszcze raz.
_________________ Wiem że teraz bywam rzadko na forum, ale niestety teraz nie mam czasu,
zaczął się rok szkolny. Kiedy tylko znajdę chwilkę,
od razu wejdę na Drawskie Forum. Pozdrawiam.
Życie czasami daje nam mocnego kopa w tyłek.
Najważniejsze żeby wstać i iść dalej. Ja nie potrafię.
Ale zawsze mam kogoś kto mnie podnosi.
Pomógł: 1 raz Wiek: 13 Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 91 Skąd: Drawsko Pom/Szczecin
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 8:16 pm
Tak czy inaczej nie zbaczajmy z kursu tematu. Jestem ciekaw jak wyglądała przemoc za waszych czasów? i nie mówię o uczniach ale o nauczycielach . Nauczycielska przemoc zmniejszała wybryki uczniów, i budził szacunek, a nie to co teraz - nakładają śmietniki (uczniowie nauczycielom) na głowę. Nie raz na moich lekcjach uczeń/uczennica (dziewczyny niestety zachowują się gorzej, i tak ze starego stereotypu, narodził się nowy) wychodzą z lekcji bo coś im się nie podoba. Nie raz pamiętam jak dziadek mi opowiadał jak jego koledzy dostawali linijką po łapskach i od razu lepiej się zachowywali. Chciałbym nieraz żeby ci moi "koledzy" których głęboko w sercu nie lubię, a w głowach im tylko pierdoły i wulgaryzmy dostali po łapach za tą łobuzerkę. Lepszym przyjacielem jest dla mnie rodzina, która nie wyzywa, nie bije, i szanuje moje zdanie. I kiedy się pomylę nie mówią "Chyba cię po..." tylko "Nie, jest inaczej". Pozdrawiam.
_________________ Wiem że teraz bywam rzadko na forum, ale niestety teraz nie mam czasu,
zaczął się rok szkolny. Kiedy tylko znajdę chwilkę,
od razu wejdę na Drawskie Forum. Pozdrawiam.
Życie czasami daje nam mocnego kopa w tyłek.
Najważniejsze żeby wstać i iść dalej. Ja nie potrafię.
Ale zawsze mam kogoś kto mnie podnosi.
Ja pamiętam, że miałam jeszcze w podstawówce nauczyciela "starej daty". Linijka szła w ruch albo inny sposób. Łapał za pejsy i z ławki ciągnął do góry. Podobno ból niesamowity ale naprawdę działało. Nie było stresu przed lekcją z nim. Był na swój sposób zabawny i miły ale wiadomo na głowę nie dał sobie wejść dlatego cieszył się ogólnym szacunkiem
_________________ "Kobieta jest cudem boskim, szczególnie jeśli ma diabła za skórą"
Jestem Blazeju bardzo zaskoczona forma twoich wypowiedzi,oczywiscie w w dobrym znaczeniu tego slowa. Zastanawiam sie czy jestes tak inteligentnym chlopakiem,czy tak doswiadczonym przez zycie,poniewaz twoja dojzalosc w wypowiedziach jest wprost zadziwiajaca
_________________ Badz soba bo na bycie kims szkoda zycia!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum